Rodzinna afera w domu Pyżalskich. Nagły rozwód, a teraz takie wieści od syna milionerki

Izabella Łukomska-Pyżalska i jej mąż Jakub poinformowali media, że podjęli decyzję o rozwodzie. Najpierw oświadczenie w tej sprawie wydał mąż, ale prawdziwą bombę zrzuciła dopiero piękna milionerka. Ta wyznała, że kreowany przez nią w mediach obraz jej idealnej rodziny daleki był od prawdy. “Żyłam w ciągłym strachu przed moim mężem” – wyznała. Okazuje się, że nieco inne zdanie na ten temat ma jej syn. Chłopak zabrał głos i oskarżył matkę, że ta próbuje zniszczyć jego ojca, bo… wdała się w romans z innym.

Izabella Łukomska-Pyżalska i jej mąż Jakub uchodzili w mediach za rodzinę “jak z obrazka”. Na Instagramie chwalili się swoim bajkowym życiem. Wspólnie wychowywali sześcioro dzieci, którym niczego nie żałowali. 

Pyżalscy dorobili się milionów na prowadzeniu klubu piłkarskiego Warta oraz firmy budowlanej, która ostatnio miała mieć pewne kłopoty finansowe. To właśnie te doniesienia skłoniły męża Izabelli do wydania oświadczenia.

Oznajmił, że za wszelkie nieprawidłowości odpowiada jego żona, z którą jest w trakcie rozwodu.

“Kilka miesięcy temu zostałem odsunięty od wszystkich spraw Osiedla Poznańskiego i nie mam jakiegokolwiek wpływu na jego działalność. Od około pół roku spółką zarządza samodzielnie Izabella Łukomska-Pyżalska, a ja nie jestem uprawniony do podejmowania jakichkolwiek decyzji. (…) Informuję, że obecnie pomiędzy mną a Izabellą Łukomską- Pyżalską toczy się postępowanie rozwodowe” – czytamy w oświadczeniu przesłanym portalowi epoznan.pl.

Łukomska-Pyżalska rozwodzi się. Mówi o przemocy i niebieskiej karcie

Kilka godzin później głos zabrała Łukomska-Pyżalska, która zrzuciła prawdziwą medialną bombę. Milionerka wyjawiła, że kreowany przez nią w social mediach obraz idealnej rodziny był daleki od prawdy. W domu miało dochodzić do dantejskich scen, a mąż miał mieć założoną niebieską kartę!

“Potwierdzam, że rozwodzę się z moim mężem, Jakubem Pyżalskim. Postępowanie toczy się z mojej inicjatywy. Obraz naszej rodziny przedstawiany w mediach nie był prawdziwy. Żyłam w ciągłym strachu przed moim mężem i jego wybuchami złości, agresji i przemocy. To był także bezpośredni powód, dla którego mojemu małżonkowi została założona niebieska karta. W końcu znalazłam w sobie odwagę, aby opuścić dom, w którym nie mogłam czuć się bezpiecznie” – napisała Izabella Łukomska-Pyżalska na Instagramie.

Syn oskarża Izabellę Łukomską-Pyżalską

Niespodziewanie pod instagramowym oświadczeniem milionerki postanowił udzielić się jej syn Igor. Chłopak stanął ewidentnie po stronie ojca. Zasugerował też, że próby oczerniania Pyżalskiego mogą mieć związek z… romansem matki. 

“Chcę tylko powiedzieć, jak ta sprawa wygląda z mojej strony. Na początek chcę oznajmić, że mój tata nigdy nie użył przemocy wobec mamy, ani żadnego członka rodziny, jeśli już, to używała jej mama w stosunku do mnie i mojego rodzeństwa. Z mojej perspektywy to wygląda tak, że moja mama po prostu poznała innego mężczyznę, do którego lata do Dubaju i on jej doradza, aby zabrać tacie cały majątek. Dla przykładu: tata kupił mojej najstarszej siostrze Porsche 911, którym miała jeździć po zrobieniu prawa jazdy. Natomiast mama zabrała ten samochód razem ze wszystkimi innymi, które tata prowadził przez kilkanaście lat. Jedyna osoba, przez którą prawdopodobnie firma upadnie, jest moja mama. Nadal ją kocham, ale nie rozumiem jej zachowania i stwierdzenia, że żyła w strachu, ponieważ ja cały ten czas żyłem razem z moimi rodzicami i nie odczułem, aby mama była nieszczęśliwa” – napisał Igor Pyżalski.

Mocny wpis szybko skomentowała Izabella, która uznała, że napisał go jej mąż.

“Igorek, nie pozwalaj tacie pisać ze swojego konta” – odpisała Izabella.

“To może mam nagrywać głosówki?” – odpisał matce chłopak.

Wygląda na to, że afera w rodzinie Pyżalskich dopiero się rozkręca…

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts