Metalowy gruz na powierzchni. Tyle zostało z Titana

Po raz pierwszy od tragedii w pobliżu wraku Titanica światło dzienne ujrzały szczątki komercyjnej łodzi podwodnej Titan. Jak informują media, to, co zostało z pojazdu, w środę wyładowano na terenie Kanady. Wiadomo, że grupa poszukiwawcza odnalazła tylną pokrywę Titana oraz ramę do posadzenia łodzi na dnie oceanu.

O sprawie szczątków z komercyjnej łodzi podwodnej Titan informuje w środę BBC. Jak czytamy, metalowe resztki zostały wyładowane w porcie w St. John’s w Kanadzie ze statku Horizon Arctic.

Titan. Szczątki łodzi wyłowione w Kanadzie

Media obiegły zdjęcia przedstawiające, ile tak na prawdę zostało z łodzi, w wyniku implozji której zginęło pięć osób.

Jak informuje korespondent BBC w Kanadzie Jonathan Amos, ze zdjęć wynika, że na brzeg przewieziono obie zaślepki Titana, w tym iluminator z brakującym oknem, a także ramę służącą do posadzenia łodzi na dnie oraz wnękę na sprzęt.

Oficjalnie wiadomo, że do tej pory w polu szczątków w pobliżu Titanica znaleziono pięć fragmentów należących do obudowy Titana. Nie wiadomo, gdzie trafią znalezione szczątki. Pewnym jest, że będą one poddawane specjalistycznym badaniom.

Katastrofa Titana. Implozja podczas rejsu do wraku Titanica

Przyjmuje się, że do implozji komercyjnej łodzi podwodnej firmy OceanGate doszło 18 czerwca. Na pokładzie przebywało pięć osób: współzałożyciel firmy Stockton Rush, odkrywca Hamish Harding, miliarder Shahzada Dawood oraz jego syn Suleman, a także francuski nurek Paul-Henry Nargeolet.

Celem wyprawy była obserwacja wraku Titanica, który spoczywa na głębokości 3800 metrów, około 600 km od wybrzeży kanadyjskiej prowincji Nowa Funlandia.

Łączność z batyskafem została zerwana po około 90 minutach od zanurzenia. Wkrótce potem ruszyła akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Tlenu, zdaniem ekspertów, miało starczyć pasażerom Titana na około 96 godzin. Mimo prób w tym czasie nie udało się dotrzeć do łodzi.

Dopiero kilka godzin po umownym czasie, w którym załodze miał skończyć się tlen, pojawiły się informacje o napotkanych przez specjalistyczne roboty szczątkach. Dalsze badania potwierdziły, że to fragmenty poszukiwanego Titana. Wszystkie pięć poszukiwanych osób uznano za zmarłe.

Implozja Titana. Śledztwo i oskarżenia

Jeszcze w trakcie poszukiwań pojawiło się wiele pytań i niejasności dotyczących bezpieczeństwa na Titanie oraz zachowania wymaganej ostrożności przez firmę świadczącą usługę zobaczenia na żywo wraku legendarnego Titanica.

– Mój los mógłby być taki sam jak pięciu śmiałków, którzy zginęli na pokładzie łodzi – mówił youtuber Jake Koehler, który kilka dni przed tragedią znalazł się na pokładzie Titana. Nagranie z wnętrza łodzi oraz próbnego zanurzania umieścił w sieci.

Na filmie widać z bliska ciasne pomieszczenie łodzi – daje to obraz warunków, w jakich mężczyźni znajdowali się tuż przed śmiercią. Zanim jednostka zanurzyła się po raz ostatni, firma przeprowadzała serię prób, podczas których wykryto wiele usterek. Jedną z nich była awaria silnika

Na ten moment nie wiadomo, jak doszło do implozji Titana. Sprawę będą badały odpowiednie służby. Jedna z teorii mówi jednak, że za katastrofę mogą odpowiadać mikropęknięcia, które miały pojawiać się przy kolejnych zanurzeniach na tak ekstremalną głębokość.

W sprawie prowadzone jest śledztwo.

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts