Dziadek wyrzucił moją siostrę z domu, bo chciał mieć na starość spokój

Dziadek ma już ponad osiemdziesiąt lat, ale wciąż jest w pełni sprawny umysłowo i fizycznie. W zeszłym tygodniu wyrzucił moją młodszą siostrę i jej męża za drzwi – mieszkali u niego już rok, a mieli zatrzymać się tylko na kilka miesięcy po ślubie. Kiedy pozbył się swoich lokatorów, praktycznie nie przyjmuje gości. Nawet moje odwiedziny odrzuca i nie otwiera mi drzwi, gdy wpadam niezapowiedziana, a zawsze byłam jego ulubienicą.

Moja siostra i szwagier ostatnio bardzo ociągali się z poszukiwaniem mieszkania, nie wiem co było powodem wyrzucenia ich przez dziadka z domu, ale nie zdziwiło mnie, że do tego doszło. Odkąd pamiętam Klara była roszczeniowa, nieodpowiedzialna i trudna we wspólnym funkcjonowaniu.

Dziadek został sam po śmierci babci i rodzina jednogłośnie podjęła decyzje odnośnie wykorzystania wolnych przestrzeni w domu dziadków. Oczywiście wszelkie postanowienia zapadły poza wiedzą dziadka.

Długa rodzinna narada zakończyła się uznaniem, iż do dziadka wprowadzi się moja siostra Klara i jej świeżo upieczony mąż, ponieważ póki co nie stać ich na wynajęcie mieszkania. Poza tym sporo głosów w rodzinie twierdziło, że dziadkowi przyda się pomoc w przygotowywaniu jedzenia i robieniu zakupów, a młodzi dodatkowo dołożą się do rachunków i dotrzymają dziadkowi towarzystwa.

Dziadek i tak długo wytrzymał z nimi pod jednym dachem, zanim ich wyrzucił. W ogóle mu nie pomagali, to on musiał nosić ciężkie zakupy, kosić trawę na podwórku, a zimą odśnieżać podjazd, żeby mogli zaparkować auto pod domem. Nie wiem co tam się jeszcze wydarzyło, ale wylecieli z domu z hukiem.

Rodzina znowu się zebrała i zaczęli się naradzać. Bez konsultacji z dziadkiem postanowili wprowadzić do jego domu Zosię – trzydziestoletnią córkę mojej ciotki Anieli, która nic w życiu nie osiągnęła, ale matka cały czas trzymała za nią kciuki. Przynajmniej miała szansę na tańsze lokum u boku dziadka. Mój ojciec był przeciwny, chciał, aby dziadek sam decydował, co dla niego będzie najlepsze, lecz został przegłosowany.

Zosia już zaczęła się pakować, ale mój tata postanowił najpierw poinformować swojego ojca o planach ciotki Anieli. Dziadek nie chciał słyszeć o żadnych lokatorach, zamknął się w domu i nikogo nie wpuszczał. Aniela pojechała do niego i przez zamknięte drzwi próbowała przekupić ojca wizją remontu całego domu – on jednak był nieugięty, chciał świętego spokoju.

Ciotka Aniela była oburzona:
– Jak on chce funkcjonować sam? – mówiła z wyrzutem. – Zawsze mieszkał z kimś, najpierw z babcią i dziećmi, potem z wnuczką i jej mężem. Czemu nagle, w wieku osiemdziesięciu kilku lat, chce mieszkać sam? To niebezpieczne. Jak mam spokojnie żyć, kiedy nie wiem czy u niego wszystko w porządku? Na prawdę myśli, że będzie żył w zdrowiu sto lat?

Nikt ciotce nie odpowiedział, wszyscy myśleli podobnie. Mimo to, mój ojciec rozumiał dziadka, uważał że trzeba uszanować jego wolę i nie dokwaterowywać mu lokatorów na siłę. Jednak wiedział też, że ciotka ma rację i niebezpiecznie jest zostawić starszego człowieka samego w domu, bo wszystko może się wydarzyć. Dziadek po ostatnim incydencie z moją siostrą pozmieniał zamki i nie mieliśmy nawet klucza do jego domu, żeby czasem sprawdzić czy wszystko z nim w porządku.

Mój ojciec wymyślił, że zainstaluje kamerę w salonie dziadka, oczywiście za jego zgodą, bo tam najczęściej przebywał. W ten sposób problem się rozwiązał, dziadek miał upragniony spokój, a rodzina żyła spokojnie, mając zdrowie dziadka pod kontrolą.

Dziadek zgodził się, żebyśmy robili dla niego zakupy, ale resztę rachunków opłacał sam. Niestety nadal niechętnie przyjmował gości, wolał kontakt telefoniczny. Prawdopodobnie wciąż boi się utracić swoją wolność, mam jednak nadzieję, że zmieni zdanie i zacznie przyjmować nasze odwiedziny z radością – przecież kiedyś zatęskni za zwykłą rozmową przy herbacie, jak za dawnych lat.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts