„Zięć traktował moją córkę,jak popychadło. Musiało dojść do tragedii, żeby Renata przejrzała na oczy”

„Kiedy Renata patrzyła na mnie błagalnym wzrokiem, udawałam, że nie widzę. Mówiłam jej, że żona powinna być przy mężu. Teraz pluję sobie w brodę, że wcześniej jej nie pomogłam”.

Tata był trudnym człowiekiem, często bił mamę, mnie brata. Brat uciekł na studia, ale ja nie mogłam wyjechać. Bałam się, że jak zostawię mamę samą, to tata jej coś zrobi.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts