Mąż Chorosińskiej zdradza, jak wygląda ich domowe życie. Kto zajmuje się szóstką dzieci?

On gra w serialach i jako zastępca dyrektora Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi ma mnóstwo obowiązków. Ona, choć też jest aktorką już nie gra, ale praca posłanki na sejm, a od 28 listopada, praca w funkcji ministra kultury pochłania ją niezmiernie. Dominika i Michał Chorosińscy mają szóstkę dzieci. Mimo ogromu rodzinnych obowiązków są aktywni zawodowo. Jak udaje im się to wszystko pogodzić i jak w tym szaleństwie tworzyć zgraną rodzinę?

Michał i Dominika Chorosińscy z wykształcenia są aktorami i kończyli tę samą szkołę teatralną w Krakowie. Kariera Dominiki tuż po studiach ruszyła z kopyta. Aktorka grała ciekawe role w teatrach i dostała angaż w najpopularniejszym wtedy serialu “M jak miłość”. Michał, starszy od Dominiki o dwa lata, już w trakcie studiów grał w teatrach, pojawiał się też w niewielkich rolach w filmach.

Aktorzy pobrali się w 2002 r., a w 2003 r. na świecie pojawiło się ich pierwsze dziecko, córka Nastazja. Ich pierworodna pojawiła się nawet z nimi w słynnej M-ce, bo Michał od 2004 r. też zaczął grać w “M jak miłość”.

Dziś małżonkowie wychowują szóstkę dzieci. Z taką gromadką z pewnością łatwo nie jest. Jaki jest ich sposób na godzenie rodzinnego galimatiasu z zawodowymi ambicjami?

Michał Chorosiński zdradza jak z żoną organizują rodzinne życie

28 listopada 2023 r. Dominika Chorosińska została zaprzysiężona na ministra kultury. Ta funkcja z pewnością sprawiła jej satysfakcję, ale nastręczyła też wiele problemów i to nie tylko natury politycznej. W obliczu nowego wyzwania świeżo upieczona pani minister i jej mąż muszą znów przysiąść do domowego grafika i zastanowić się nad organizacją rodzinnego życia.

W rozmowie z “Faktem” Michał Chorosiński zdradził, jak wraz z żoną radzą sobie z domowymi obowiązkami i budowaniem więzi z dziećmi.

Aktor przyznał, że bycie politykiem bywa koszmarnie ciężkie, bo nigdy nie wie kiedy żona skończy pracę.

— To są czasami maratony. Spotkania, komisje, głosowania, kończą się często w środku nocy. Jestem dumny z żony, bo to tytaniczny wysiłek okupiony czasami wielkim stresem, ale ona daje radę — powiedział “Faktowi”.

Duma dumą, a obowiązki domowe trzeba podzielić, zwłaszcza że Michał pracuje w teatrze w Łodzi. Jaki mają więc sposób, by ich gromadka czuła się zadbana, a ich miłość nie ucierpiała?

— Przyznam, że jest to bardzo trudne, ale możliwe. Staramy się wszystko zaplanować, siadamy zazwyczaj w niedzielę i opracowujemy plan. Ja pokazuję swoje zajętości, żona swoje i kombinujemy. Uzgadniamy, że np. ja odbieram dziecko z przedszkola, ona ze szkoły, ja je zawożę na dodatkowe zajęcia, ona organizuje inne domowe sprawy. Improwizacja, z której słyną Polacy, często się jednak przydaje — śmieje się Michał i zdradza, że od siedmiu lat nie mają już opiekunki, ale czasami wspierają się pomocą dziadków i dorosłych córek.

Małżonkowie mają też jedną zasadę i od lat starają się być konsekwentni.

— Nie rozmawiamy o polityce, ogólnie staramy się unikać rozmów o pracy, ja też nie mówię o swojej, robimy to dla higieny rodzinnej. Czas gdy jesteśmy razem, chcemy poświęcić dzieciom, rozmawiamy o codziennych sprawach, czasami o wakacyjnych planach, pomysłach na spędzenie wspólnego czasu. Zdradzę, że już od wielu lat prawie nie oglądamy telewizji, ale w weekend mamy taki rytuał i oglądamy film rodzinny. Robimy losowanie, ktoś wybiera i oglądamy razem — opowiada nam Michał.

Na pytanie, czy teraz on zamierza przejąć kuchnię i gotować dla rodziny mówi.

— Zawsze dzieliliśmy się obowiązkami, więc tu nie ma problemu. Najstarsze córki już nie mieszkają z nami, studiują i pracują, pozostałe dzieci jedzą obiady w szkole. Poza tym nasz 16-letni syn wykazuje wielki kulinarny talent i czasami coś upichci, a jak jest totalna awaria, to ku uciesze dzieci ratujemy się pizzą — śmieje się Chorosiński.Jacek Domiński / Reporter

Michał i Dominika Chorosińscy są małżeństwem od 2002 r.Majdański Aleksander / newspix.pl

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts