On ciągle odwleka ślub, mówi, że jest jeszcze czas do narodzin dziecka i zdążymy się pobrać. On jest cały czas albo w pracy, albo na treningach, albo gdzieś indziej.

Z moim chłopakiem jesteśmy 5 lat razem. Pół roku temu dowiedziałam się, że spodziewam się dziecka, co oczywiście nie było zaplanowane.

Oboje mamy 24 lata. On był bardzo zadowolony z tej sytuacji. Ale minęło już pół roku, a o ślubie u nas nie ma mowy!
On ciągle to odwleka. Mówi, że jest jeszcze czas do narodzin dziecka i zdążymy się pobrać. Dla mnie to oczywiście jest bardzo przykre. On jest cały czas albo w pracy, albo na treningach, albo gdzieś indziej. Ze mną rzadko gdziekolwiek wychodzi. W domu widuję go godzinę rano i godzinę wieczorem. A tak bardzo chciałabym wsparcia.

Na wszystkie moje dolegliwości, nudności, zły nastrój reaguje tak: „tobie zawsze jest źle”. Nie wiem, jak to wszystko interpretować.
Rozumiem, że w mojej sytuacji powinnam teraz dbać o siebie i dziecko, ale myśl o tym, że moja ukochana osoba nie może lub nawet nie chce oficjalnie uregulować naszej relacji, sprawia, że jest mi smutno i napawa mnie złymi myślami. Czasem mam ochotę spakować się i odejść, bo nawet w okresie oczekiwania na dziecko praktycznie go nie widuję, a co będzie później? Czasem myślę, że kiedy dziecko się pojawi, jego w ogóle w domu nie będzie, chociaż tak bardzo chciał tego dziecka.
Jak się uspokoić? Jak przegonić złe myśli? A może lepiej odejść, jeśli już kilkakrotnie myślałam o tym?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts