Mój dziadek porzucił babcię i zostawił ją bez dachu nad głową. A teraz uważa, że należy mu się pomoc na starość

Kiedy byłem dzieckiem, mój dziadek sprzedał dom, w którym mieszkali razem z babcią, a sam spakował walizki i wyjechał do Francji, gdzie mieszkał jego brat. Moja babcia była zawsze silną kobietą, ale to wydarzenie zniszczyło ją psychicznie. Była zdesperowana i nie wiedziała, co zrobić. Dziadek zabrał wszystko, co miała, zostawiając ją bez grosza przy duszy. Nie miała gdzie mieszkać, nie miała też nikogo, kto mógłby jej pomóc obok.

Moja rodzina postanowiła zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby jej pomóc. Przyjęliśmy ją do naszego domu i staliśmy się dla niej oparciem. Babcia nie potrafiła jednak zrozumieć, jak to możliwe, że po tylu latach, dziadek tak ją potraktował. Moja babcia skończyła studia matematyczne, mieszkała w Warszawie, ale dla dziadka porzuciła karierę i wyjechała na wieś. Tutaj nigdy już nie znalazła pracy w zawodzie, więc zajęła się domem i dziećmi. Poświęciła tak wiele, by być przy swojej miłości, a tak została okrutnie potraktowana.

Dziadek przez lata nie wykazywał żadnego zainteresowania swoją żoną. Babcia w tym czasie zdążyła ciężko zachorować, miała problemy z pamięcią, często nas nawet nie poznawała. A teraz dziadek jak gdyby nigdy nic zaczął do nas dzwonić i pisać. Chciał przekonywać babcię, że jest mu bardzo potrzebna i muszą do siebie wrócić, a babcia coraz częściej zapomina, jak ją potraktował.

Czułem, że dziadek nie jest szczery. Miałem rację, okazało się, że zdrowie też zaczęło mu szwankować i będzie potrzebował stałej pomocy. Nie zasłużył na nic, ale babcia zaczęła się zastanawiać, by pomóc dziadkowi w potrzebie. Uparła się, byśmy przyjęli go pod nasz dach.

A ja nie mogę tego znieść. Patrzę na tę sytuację i zastanawiałam się czy dziadek jest bezczelny, czy bezmyślny… Czy on myśli, że po tylu latach nie pamiętania o nas, o babci, nie przychodzenia, nie dzwonienia, nie pomagania w niczym, my powitamy go z otwartymi ramionami?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts